Jak palić to zawsze z kimś

Kto nie ma ziomka od palenia ziółka? Ten kto pali musi mieć kogoś takiego, bo jak się upalić we własnym zakresie? To kompletny bezsens. Wiadomo, że im większe grono tym w każdym momencie weselej, chyba, że jakiś muł pasiasty będzie wśród osób. Indywidualnie mam kilku takich z którymi lubię palić razem, bądź z każdym z osobna. W pewnych przypadkach podsyłamy sobie adresy www z czymś ciekawym z neta, ażeby mieć jeszcze bekę w lokalu mieszkalnego. W ostatnim czasie czytujemy blogi tematyczne i tu polecam jednego www.sativa.wroclaw.pl Na nudę, do poduchy, a dosłownie dla ukierunkowanej wiedzy.

 

Inteligencja minus osiem

Cannabis, Ci używają tego niby słówka, a tak realnie to nie jedne głąb nie wie o czym gada. Najlepsi są inni ludzie co konstatują, że coś wiedzą i wypowiadają się w necie. Czasem wręcz aż boli. Jednak nie tylko inni ludzie niewiele inteligentni, ale i normalni piszą do rzeczy, jak przykładowo www.cannabis.wroclaw.pl . Mimo, że młody blog to i tak dam mu się rozwinąć i zobaczę poziom intelektualny autora po dodawanych wpisach. Sama nazwa raczej, a nawet dosłownie mnie zachęca i przyciąga. Czas pokaże jak to należy będzie.

 

 

Moje dzieło

www.konopieindyjskie.warszawa.pl znacie ten blog? To moje dzieło, fakt, że dopiero zaczynam, niemniej jednak chce tam pchać edukacji na temat konopi jak dużo wejdzie. Zdecydowałem się na tego, dlatego, bo jak czytam te inne blogi w necie to po prostu się odechciewa. Pociskają pierdoły takie nieludzie, nie wiadomo skąd wyjęte (lub skopiowane). Pragnie ten temat rozwinąć rzetelnie i z klasą, a nie na śpiesznie i tandetnie. Zobaczymy co czas pokaże, ale już mam wierne grono fanów, takich samych palaczy i znawców tematu jak ja.

Kto co lubi

Kiedyś wśród znajomych nawinął się zagadnienie, kto z czego lubi palić. Bez wątpienia klasyka, czyli lufka jest niepodważalnym numerem jeden u każdego. Potem zdania się podzieliły. Jedni obstawali przy blantach inni przy bongo. W każdym momencie to również uzależniony jest od posiadanego „tytoniu”, który umieszcza się w każdym urządzeniu. Jednakże przy bogactwie i demokratycznym głosowaniu zwyciężyło bongo. Kto miał przyjemność kiedyś go używać to wie o czym mowa. Jednostkami zostały jabłko czy szisza. Ciekawy blog http://blant.katowice.pl/

 

 

Nie ma jak w rodzince

Mamy taki zwyczaj z bratem, że jak na wieczór się spalimy to lubimy oglądać seriale komediowe stylu „Świat według Bundych” czy „Świat według Kiepskich”. Jest taka beka, że zdarza się, że ryczymy ze śmiechu. Te seriale mają w sobie podobieństwo, a natomiast są tak różnorodne. Odcinki zna się na pamięć, jednak i tak w każdej sytuacji bawią. Potem przychodzi czas na wyżerkę i wówczas tworzą się niesamowite połączenia. Moim ulubionym jest paprykarz z majonezem, na co brochol nie może patrzeć. Albo jak w lodówie światło to chodzi się co chwilę z nadzieją, że coś z tego się stworzy. Zajrzyjcie http://palmygandzie.katowice.pl/